Gdy prośby o spłatę zadłużenia nie przynoszą pożądanych skutków, przychodzi właściwy moment na czynności windykacyjne. Oczywiście prowadzenie ich związane jest z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów. W 2020 roku pojawi się rozwiązanie, które w jakiś sposób pomoże pokryć te wydatki.

Chodzi o wprowadzenie zryczałtowanej rekompensaty za koszty windykacyjne. W jakich przypadkach nalicza się tę opłatę? Komu przysługuje? Jakie są wady i zalety rekompensaty za opóźnienia w płatnościach? 

 

Rekompensata za koszty windykacyjne – na czym polega i komu przysługuje?

 

Na podstawie Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wierzyciele uzyskali podstawę prawną do egzekwowania od dłużników należności z tytułu postępowania windykacyjnego. Prawo do rekompensaty z tytułu poniesionych kosztów odzyskania należności. Jest to zryczałtowana kwota, która do końca 2019 roku wynosi równowartość 40 euro. Natomiast zgodnie z nowelizacją ustawy, która wejdzie w życie 1 stycznia 2020 roku, rekompensata stanie się zależna od wartości długu będącego przedmiotem egzekucji:

 

  • dla długu w wysokości do 5000 zł – rekompensata wyniesie 40 euro,
  • dla długów większych niż 5000 zł ale mniejszych niż 50 000 – rekompensata wyniesie 70 euro
  • dla długów o wartości 50 000 zł lub wyższej – rekompensata wyniesie równowartość 100 euro

 

Równowartości ustalane są w oparciu o średni kurs euro, ogłoszony przez NBP ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Kwota ta zostaje doliczana do długu, a w przypadku kiedy koszty windykacyjne przewyższają tę kwotę, wierzyciel może ubiegać się o zwrot rzeczywistych wydatków. Komu należy się rekompensata?

 

Zadośćuczynienie w kwocie 40 euro należy się wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenia lecz nie otrzymał za nie zapłaty w ustalonym terminie. Oczywiście w terminie określonym umową lub wezwaniem do zapłaty. Co do zasady, rekompensatę można naliczyć przy każdej nieuregulowanej w terminie fakturze. To ona jest podstawą do ubiegania się rekompensatę, prawo do niej wierzyciel nabywa niemal automatycznie

 

Co ważne rekompensata w postaci 40 euro nie wymaga skierowania sprawy do sądu. Można ubiegać się o nią w trakcie postępowania przedsądowego.

 

 

Rekompensata za koszty windykacyjne – kiedy się opłaca?

 

Jeśli dłużnik nie ureguluje w terminie należności, domaganie się 40 euro rekompensaty za koszty odzyskania należności nie jest opłacalne w przypadku postępowania sądowego. Dlaczego? Kwotę naliczonej rekompensaty należy doliczyć do kwoty należności, co z pewnością wpłynie na zwiększenie opłat sądowych. W sytuacji kiedy wierzyciel wygra sprawę sądową i dłużnik będzie musiał dokonać zwrotu należności, to kwota naliczonej rekompensaty zostanie odjęta od kosztów postępowania sądowego. Także w sytuacji, gdy naliczona rekompensata jest niższa niż suma opłat sądowych i koszty zastępstwa procesowego, wówczas nie będzie się raczej opłacało jej dochodzić.

Najlepsza jest sytuacja, gdy dłużnik dokona zapłaty należności powiększonych o rekompensatę na drodze pozasądowej. Podobnie w przypadku, gdy dług dotyczy wielu faktur i płatności. Jedno jest pewne – rekompensata za koszty odzyskania należności przyniesie korzyści, gdy będzie umiejętnie zorganizowana i przekalkulowana. Z jednej strony jest narzędziem mobilizującym, zwiększa znacząco szanse na odzyskanie długu, a z drugiej strony wiele zależy od indywidualnej sytuacji.

 

Jeśli szukacie sprawdzonego wsparcia w windykacji należności i chcecie mieć pewność, że rekompensata po prostu będzie się Wam opłacać – skorzystajcie z naszej pomocy. Doradzimy i wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązania.

Zapraszamy do kontaktu!